poniedziałek, 25 sierpnia 2008

ABC moderatora konferencji prasowej


Dotarliśmy do etapu, gdy już za chwilę do Sali wejdzie grupa dziennikarzy (pięć, dziesięć a może sto osób?), goście już zajęli wyznaczone miejsca, a na nas spada konieczność pokierowania przebiegiem wydarzeń. Pytanie nasuwa się samo – Co robić?


Pierwszą ważną sprawą jest dopilnowanie wraz z Event Supporterem:

· Czy wszyscy dziennikarze mają odpowiednią ilość miejsca do rozstawienia sprzętu?

· Czy dostali agendy i informatory?

· Czy działa nagłośnienie Sali?

· Czy działa sprzęt multimedialny?

Kolejnym istotnym elementem jest przywitanie się z dziennikarzami a w zasadzie jego forma. Budowanie relacji z ludźmi za pomocą słowa opiera się na dwóch głównych aspektach: tego jak i co mówimy (30%) jak i naszego wyglądu oraz mowy ciała (70%). Sposób mówienia i dobór informacji wstępnych przy powitaniu jest bardzo istotny, ponieważ na jego podstawie buduje się wstępne nastawienie przyszłych słuchaczy. Dziennikarze (Poza tymi zatrudnionymi w mediach „plotkarskich”) to ludzie żyjący w świecie faktów i bywający na podobnych spotkaniach przeciętnie 3-4 razy w ciągu dnia. Oczekują od nas rzeczowej i kompletnej informacji przedstawionej w miarę inteligentny sposób, by potem móc wysłuchać oświadczeń, lub od razu przejść do zaplanowanych pytań. Gdy spełnimy takie oczekiwania, istnieje szansa na pozytywny pierwszy kontakt i dłuższą współpracę z konkretnymi przedstawicielami mediów. O sposobie nawiązywania takich relacji napiszę w kolejnym artykule.

Kolejnym, ważniejszym aspektem jest nasza prezencja i mowa ciała. Zacznijmy od tej pierwszej. Każdą osobę prowadzącą konferencję prasową, niezależnie od jej tematyki obowiązuje strój oficjalny (garnitur, garsonka). Powinien być stonowany, nie-rzucający się w oczy a jednocześnie wzbudzający sympatię poprzez przykładowo dobór dodatków. Jeżeli konferencja odbywa się przed konferencją dotyczącą zastosowania systemów informatycznych w biznesie można założyć estetyczny krawat z motywem komputera lub przyczepić tzw. Pina do marynarki w widocznym miejscu. Jeżeli organizujemy konferencję dotyczącą rewolucyjnego telefonu komórkowego warto mieć go przy pasku lub na smyczy zawieszonej na szyi. Takie detale powodują, że stajemy się bardziej przekonujący dla odbiorcy, mówiąc kolokwialnie „kupujemy go”. Należy przy tym zaznaczyć, że nie jesteśmy gwiazdami tej konferencji, więc każdy pomysł, dotyczący ekstrawagancji, lub nietypowego ubioru i jego ilości proponuję dzielić przez 4.

W wypadku mowy ciała należy zachować podobne wzorce tzn. oszczędność, prawidłowa postawa ciała, celowość ruchu. Nikogo nie zachęci „rzucający się po pokoju” konferansjer, niezależnie od tego, co ma do przekazania. Dobrym pomysłem na przygotowanie się do występu będzie opracowanie warsztatu gestykulacji i dykcji przy pomocy dostępnych na rynku podręczników, lub konsultacja u profesjonalnego coacha, czy chociażby aktora. Taka osoba, posiadająca doświadczenie w branży, może dać nam parę cennych wskazówek na temat sztuki przemawiania i mowy ciała (Firmą godną polecenia jest tutaj Np.: Fabryka Motywacji, której główny trener jest jednocześnie aktorem i coachem). Dobrymi przykładami „przed i po” takiej „kuracji” będzie Np. aktualny premier, czy ostatnio popularna Tola Szlagowska (porównaj wypowiedź u Szymona Majewskiego i w programie „Miasto Kobiet” na antenie TVN Style). Te przykłady świadczą tylko o bardzo wysokiej skuteczności pracy nad sobą w tym aspekcie.

Gdy, już jesteśmy przygotowani na przywitanie dziennikarzy, musimy się zastanowić, co należy w nim zawrzeć. Tradycyjnie proponuję listę z pytaniami:

  • Co to za konferencja?
  • Po co zaprosiliśmy media?
  • Na co dziennikarze mają zwrócić szczególną uwagę?
  • Kim są zaproszeni goście?
  • Czym się zajmują?
  • Jaki będzie przebieg konferencji?

Po tym należy się skupić na czuwaniu nad poprawnym przebiegiem konferencji, a następnie na podtrzymaniu relacji z dziennikarzami. Jak tego dokonać? O tym w następnym artykule

poniedziałek, 4 sierpnia 2008

Jak zoorganizować dobrą konferencję prasową?


W poprzednim artykule pisałem na temat pierwszych działań promocyjnych, jakie należy wykonać przed rozpoczęciem eventu. Dzisiaj zajmę się punktem kulminacyjnym, czyli konferencją prasową.

Jak już wspomniałem w poprzednim wpisie, takie spotkanie powinno być organizowane w miejscu, gdzie ma odbyć się impreza. Jest to bardzo istotny zabieg, bo pozwoli naszym gościom rozejrzeć się po lokalizacji i zapamiętać dojazd do niej, co będzie istotne przy ewentualnych wizytach w czasie trwania samej imprezy.

Co do przygotowań technicznych. Najlepiej zacząć od wyznaczenia Event Supportera. Jest to bardzo ważna funkcja, polegająca na bezpośredniej obsłudze konferencji i zatroszczeniu się o takie sprawy jak catering oraz przygotowanie sprzętu multimedialnego. O tym jednak w dalszej części tekstu. Kolejnym etapem będzie ułożenie planu spotkania oraz ustalenie liczby i rodzaju osób reprezentujących instytucję zapraszającą na konferencję. W wypadku mniejszych eventów dobrze jest wybrać głównego koordynatora, osobę zajmującą się programem technicznym, przedstawicieli sponsorów głównych, oraz patronów (o ile tacy są) naszej imprezy. Jeżeli jest ona większa, ma charakter komercyjny należy do tego dodać przedstawiciela firmy organizującej (Mniejsze firmy – Prezes/ Główny Dyrektor, Korporacje – Dyrektor Sektora PR, lub Rzecznik Prasowy). Po takiej selekcji należy przygotować dokładny plan działania. Proponuję postawić sobie następujące pytania:

  • Jaki jest cel konferencji (informacja, reklama, nawiązanie współpracy i budowa relacji prasowych)
  • Co chcemy przekazać odbiorcom (zachęcić do przyjazdu na event, poinformować o działaniach z nim związanych)
  • Ile czasu potrzebujemy na realizację założeń
  • Jaka ma być forma konferencji (Bardziej w kierunku briefingu – pomijamy tutaj przemówienia i oświadczenia a skupiamy się na pytaniach dziennikarzy, czy pracujemy nad konferencją w pełnej formie)

Gdy plan działania zostanie już ustalony, należy przystąpić do tworzenia bazy danych dziennikarzy potencjalnie zainteresowanych naszą konferencją. Procedura tworzenia takiej bazy jest stosunkowo prosta. Na początku tworzymy listę mediów, które chcielibyśmy zaprosić na konferencję; dzieląc je jednocześnie na cztery kategorie – Telewizja, Prasa, Radio, Media Internetowe. Do pierwszych trzech kategorii wykonujemy telefon do sekretariatu i prosimy o podanie kontaktu do dziennikarza zajmującego się działem wydarzeń lub pracującego w innej adekwatnej jednostce. Następnym etapem jest kontakt i wysłanie drogą mailową bądź klasyczną zredagowanego zaproszenia informującego o terminie, miejscu, organizatorze i tematyce konferencji.

Gdy zaproszenia zostaną wysłane, po paru dniach należy zebrać potwierdzenia przybycia. Nie uzyskamy go od wszystkich potencjalnych uczestników, lecz warto zebrać przynajmniej 5-10 przedstawicieli, którzy na pewno się zjawią. W tym gronie na pewno znajdą się media regionalne i tematyczne.

Organizacja techniczna jest kolejnym ważnym aspektem dobrej konferencji. Tutaj najważniejsza jest rola Event Supporter’a i procesu komunikacji między nim a koordynatorem odpowiedzialnym za kampanię wizerunkowi. Najważniejszy jest sprzęt i miejsce tzn. sprawny komputer, gdy chcemy coś wyświetlać także i rzutnik. Ze względu na pracowników radia oraz fotoreporterów pomieszczenie powinno być dobrze naświetlone oraz wyciszone z szumów. Należy zatroszczyć się także o odpowiednią temperaturę, – jeżeli sam pokój nie ma klimatyzacji wiatraczki chłodzące (kosztują kilkanaście złotych) będą równie dobrym rozwiązaniem. Konieczny jest także mikrofon oraz krzesła do siedzenia jak i miejsca na rozstawienie kamer w centralnym punkcie Sali. W ramach catering’u można przygotować ekspres do kawy wraz z filiżankami, herbatę oraz małą przekąskę w postaci kruchych ciastek, lub, gdy chcemy bardziej uhonorować naszych gości można spróbować przygotować np.: dobrze wyglądające kanapki.

Na tym etapie do obowiązków Koordynatora Głównego należy przygotowanie broszury informacyjnej dla prasy, zawierającej plan konferencji, program event,’u, którego konferencja dotyczy oraz wszelkie przydatne informacje takie jak dane kontaktowe do organizatorów lub dotyczące działalności instytucji będącej organizatorem. Po przygotowaniu szablonu, nakład druku powinien wynieść tyle egzemplarzy ile wysłano zaproszeń plus 10% rezerwy. Do dystrybucji materiałów należy wyznaczyć kolejną osobę.

W ten sposób dotarliśmy do momentu, gdy mamy zacząć prowadzić konferencję. Na pytanie – Jak to zrobić? – odpowiem w następnym artykule

czwartek, 10 lipca 2008

Tworzenie Wizerunku Imprez Tematycznych

W dzisiejszym świecie słowo "event" kojarzy się z wieloma znaczeniami. Może oznaczać wydarzenie reklamujące dany produkt, konferencję, koncert, wystawę i wiele innych. Najprostszą moim zdaniem definicją będzie określenie - event to miejsce i czas, gdzie pewna grupa osób spotyka się w tym samym celu. W dzisiejszym artykule skupię się na działaniach związanych z budowaniem wizerunku imprez tematycznych związanych zazwyczaj z konkretnym hobby. Przykładem niech będzie spotkanie fanów fantastyki w gwarze środowiskowej nazywanej konwentem.

Stawiając się w roli osoby odpowiedzialnej za wizerunek, kontakt z mediami oraz szeroko rozumiany prestiż imprezy, nasze działania musimy rozpocząć od dwóch najważniejszych rzeczy. Po pierwsze koniecznym jest analiza budżetu na promocję oraz upgrade wizerunkowy eventu. Po drugie budowa baz danych związanych z naszymi działaniami tzn.: Agencji Reklamowych, Dziennikarzy i Agencji Prasowych, Hoteli i Centrów Konferencyjnych. Dobrym pomysłem będzie także wyszukanie firm wynajmujących powierzchnie reklamowe w sieci oraz nawiązanie kontaktu z instytucjami działającymi w obrębie miejsca i targetu eventu, mogącymi pomóc nam przy nagłaśnianiu wydarzenia.

Gdy bazy danych zostaną zebrane i uporządkowane (Excel i autofiltry okażą się tu z pewnością przydatne), a budżet określony, przystępujemy do selekcji informacji w stworzonych bazach w oparciu o nasz budżet. Dla przykładu: Dzięki działaniom pro - sponsorskim (na ten temat napiszę parę słów w kolejnym artykule) na działania wizerunkowe uzyskaliśmy około 8 tysięcy złotych do rozporządzenia na tworzenie wizerunku 3 dniowej, weekendowej imprezy. Pierwszą najważniejszą sprawą jest wybór miejsca eventu. Za taką sumę nie wynajmiemy najbardziej prestiżowych i największych sal w dobrych hotelach, lecz można poszukać czegoś o niższym standarcie, dalej od centrum miasta, jednak mając na uwadze nowoczesność wyposażenia obiektu oraz dogodny i szybki dojazd z każdego punktu miasta. Po dokonaniu wyboru najlepiej jest rozpocząć działania rekalmowe. Z takim budżetem można spróbować zlecić reklamę komercyjną na którymś z większych portali internetowych na 2 tygodnie przed imprezą, na okres jednego tygodnia. Do tego reklamy w zaprzyjaźnionych internetowych stacjach radiowych o dużym zasięgu działania oraz na portalach tematycznych. Odpowiednio wcześniej należy działać w zakresie zlecania produkcji materiałów reklamowych oraz w kontaktach z mediami "klasycznymi". Bezpłatne dzienniki miejskie są w stanie umieszczać informację w ogólnopolskich wydaniach, więc warto zatroszczyć się o ich patronat z wyżej wymienionego względu.

Gdy dokonamy wyżej wymienionych czynności, warto na parę dni przed eventem , w miejscu gdzie będzie się odbywał, zorganizować konferencję prasową. A o tym w kolejnym artykule z cyklu "Tworzenie Wizerunku Imprez"


Michał Dziwniel

środa, 28 maja 2008

Rola Ruchomej Grafiki w Wizerunku

Dokładnie dzisiaj - w dniu założenia tego bloga - podczas przeglądania stron kilku banków natknąłem się na dość sporą ilość pojawiających się reklam - grafik ruchomych w slangu funkcjonujących (zapewne od nazwy narzędzia projektującego) jako "flash"występujących w formie pop upów oraz interstitials.

Zadałem sobie pytanie, do którego momentu upgrade technologiczny witryny nie powoduje ograniczenia jej dostępności i funkcjonalności.

Każdy z nas korzysta z portali internetowych. Niektórzy, tylko "by sprawdzić pocztę", inni traktują te witryny jako gazetę codzienną. Jednak wszyscy doświadczyli nagłych wyświetleń ruchomych reklam, zasłaniających treść portalu, i prezentujący samochód, kredyt hipoteczny, czy informujących o nowej ofercie firmy doradztwa finansowego. Taka forma balansuje na granicy reklamy - ze względu na potwierdzoną badaniami społeczności internetowej wynikami oddziaływania i "przeszkadzacza" - w wypadku znacznej ilości powtórzeń poprzez "odświeżenia" powoduje zapamiętanie grafiki oraz produktu, ale istnieje też niebezpieczeństwo uszczerbku na wizerunku, portalu gdyż głównym czynnikiem jaki odbierze w przekazie internauta nie będzie produkt a powtarzalność a co za tym idzie - uciążliwość, jak i na wizerunku firmy, której kampania jest prowadzona - tutaj może w sposób odwrotny zadziałać efekt zapamiętania marki i jej znaku towarowego i kojarzenie jej z konkretną formą reklamy.

Drugim wątkiem jest bariera techniczna. Przykładowo: W pracy korzystam z przenośnego internetu z ograniczonym transferem. Potrzebuję odszukać informacji o historii działalności konkretnej instytucji na rynku finansowym. Ile czasu stracę na czekaniu na ładowanie grafik flasha umożliwiających odczytanie treści strony? Najgorzej, gdy cała witryna opracowana jest w tej technologii. Wtedy czas oczekiwania wydłuża się w nieskończoność a Internet to przecież w założeniu najszybsza metoda pozyskiwania i przetwarzania informacji.

Podsumowując, rozwój reklamy internetowej jako elementu kształtowania wizerunku organizacji postępuje w dwóch kierunkach. Pierwszy to stanowczo rozwój "merytoryczny" - sposób obróbki informacji, dobór targetu, oraz sam marketing wizerunkowy. Drugi, moim zdaniem odrębny to rozwój "technologiczny" czyli wykorzystanie nowoczesnych narzędzi do promowania firmy czy produktu. Jednak, należy postawić sobie pytanie: Czy zbyt intensywny postęp technologiczny nie spowoduje, iż "target" przestanie nadążać a wręcz z "nadążania" zrezygnuje poprzez instalację specjalnych programów do eliminowania reklam w tej formie?